Ile kosztuje strona internetowa w 2026: widełki i od czego zależą
Blog
Tutoriale

Ile kosztuje strona internetowa w 2026: widełki i od czego zależą

Wycena rozłożona na godziny pracy, treści i koszty roczne, żeby dało się porównać dwie oferty na tę samą stronę

DualFroz - VulCode CEODualFroz - VulCode CEO·12 września 2026·18 min czytania

Prosta strona na gotowym szablonie kosztuje od kilkuset do około dwóch tysięcy złotych. Strona firmowa z własnym projektem i panelem do edycji treści to zwykle kilka do kilkunastu tysięcy. Sklep albo serwis z logowaniem i integracjami zaczyna się tam, gdzie strona firmowa się kończy, i nie ma sufitu. Do tego dochodzi koszt roczny, o który rzadko ktoś pyta przy zamawianiu: domena, hosting, aktualizacje i zmiany w treści.

Rozrzut jest tak duży, bo słowo "strona" opisuje zakupy, które mają ze sobą niewiele wspólnego. Niżej rozkładamy cenę na części, pokazujemy przykładowe wyliczenie godzin i to, co musi znaleźć się w wycenie, żeby dało się ją porównać z inną.

W skrócie
  • Za stronę płacisz głównie za czas: liczbę unikalnych widoków, funkcji i integracji, a nie za liczbę podstron.
  • Szablon jest tani na starcie i drogi przy każdej zmianie, która wychodzi poza szablon. Kod pisany pod projekt odwrotnie.
  • Treści i zdjęcia to osobna pozycja, którą większość zapytań pomija, a która potrafi przesunąć termin o tygodnie.
  • Strona kosztuje także po oddaniu: domena, hosting, aktualizacje. Policz rok, nie tylko wdrożenie.
  • Dwie wyceny porównasz dopiero wtedy, gdy obie mają rozpisany zakres, liczbę poprawek, prawa do kodu i warunki hostingu.

Orientacyjne widełki rynku dla czterech rodzajów stron

Poniższe kwoty to widełki, jakie widać w ofertach i zleceniach na polskim rynku w 2026 roku. Nie są wynikiem badania ani naszym cennikiem, tylko punktem odniesienia: konkretna wycena może z nich wypaść w obie strony, zależnie od zakresu. Kwoty netto, za samo wykonanie, bez treści i bez kosztów rocznych.

Rodzaj stronyGotowy szablon, prosta konfiguracjaWłasny projekt, kod pod projektDuży zakres, integracje, wiele języków
Landing page (jedna strona, jedna akcja)500 - 2 000 zł2 000 - 6 000 zł6 000 - 15 000 zł
Strona firmowa (kilka podstron, CMS)1 500 - 4 000 zł4 000 - 15 000 zł15 000 - 50 000 zł
Sklep internetowy2 000 - 10 000 zł10 000 - 40 000 zł40 000 - 150 000 zł
Platforma z kontami użytkownikówrzadko ma sens na szablonie15 000 - 60 000 zł60 000 zł i więcej

Najważniejsza informacja w tej tabeli nie siedzi w kwotach, tylko w kolumnach. Ta sama "strona firmowa" może kosztować 2 000 albo 30 000 zł i obie wyceny mogą być uczciwe, bo opisują inną ilość pracy. Kiedy dostajesz dwie oferty różniące się dziesięciokrotnie, zwykle nie oznacza to, że jeden wykonawca oszukuje. Oznacza to, że każdy wycenił coś innego, bo zapytanie nie mówiło, co dokładnie ma powstać.

Wiersz "platforma z kontami użytkowników" jest w tabeli po to, żeby pokazać granicę. Gdy strona zaczyna mieć logowanie, role, płatności cykliczne albo panel dla klientów, przestaje być stroną w potocznym sensie i wycenia się ją jak oprogramowanie. Szablon nic tu nie oszczędza, bo najdroższa część pracy leży poza wyglądem.

Nasze ceny zaczynają się od: Landing Page od 499 zł, Strona Firmowa od 1 199 zł, Sklepy i E-commerce od 1 699 zł, Platformy Internetowe od 899 zł, Panele i Dashboardy od 699 zł. To dolne granice dla najprostszego zakresu, a nie pakiety. Więcej o tym, jak z "od" robi się konkretna kwota, w sekcji o naszej wycenie niżej.

Za co płacisz naprawdę: czas, a nie liczba podstron

Wykonawca sprzedaje godziny, nawet jeśli wycenia ryczałtem. Ryczałt to tylko jego szacunek godzin pomnożony przez stawkę i powiększony o ryzyko, że coś pójdzie dłużej. Dlatego pytanie "ile kosztuje strona z pięcioma podstronami" nie ma odpowiedzi: pięć podstron zbudowanych z tych samych klocków to kilka godzin, a pięć podstron, z których każda ma inny układ, własną animację i formularz, to kilka dni.

Liczy się liczba unikalnych widoków. Strona z dziesięcioma podstronami usług, które wyglądają tak samo i różnią się tylko tekstem, to w praktyce jeden widok zaprojektowany i zakodowany raz, a potem wypełniony treścią. Strona z trzema podstronami, z których każda jest zaprojektowana od zera, wymaga trzy razy więcej projektu i kodu. Przy porównywaniu ofert pytaj więc nie "ile podstron", tylko "ile różnych układów".

Druga pozycja to funkcje, czyli wszystko, co reaguje na użytkownika. Formularz kontaktowy to godzina lub dwie z walidacją i ochroną przed spamem. Kalkulator ceny, rezerwacja terminu, wyszukiwarka z filtrami albo mapa z punktami to już od kilku do kilkudziesięciu godzin każda. Funkcje są też źródłem największych nieporozumień, bo klient myśli o nich jak o jednym punkcie na liście, a wykonawca widzi w nich osobny mały projekt.

Trzecia pozycja to wszystko, czego nie widać: panel do edycji treści, SEO techniczne, optymalizacja szybkości, wdrożenie na serwer, testy na telefonach. Tanie oferty oszczędzają najczęściej właśnie tutaj, bo klient przy odbiorze tego nie sprawdza. Wychodzi to później, gdy strona ładuje się kilka sekund na telefonie albo gdy każda zmiana tekstu wymaga maila do wykonawcy.

Szablon, kreator czy kod pisany pod projekt

Są trzy sposoby zrobienia strony i każdy ma inną krzywą kosztów w czasie. Wybór między nimi przesuwa cenę bardziej niż wybór wykonawcy.

SposóbKoszt na starcieKoszt zmian po wdrożeniuKiedy ma sens
Kreator online (abonament)najniższy, często samodzielnieniski, dopóki mieścisz się w możliwościach kreatorawizytówka, test pomysłu, brak budżetu na wykonawcę
Gotowy motyw na CMS, np. WordPressniskirośnie z każdą zmianą spoza motywu, dochodzą aktualizacje wtyczektypowa strona firmowa bez nietypowych funkcji
Kod pisany pod projektwyższyprzewidywalny, bo nie walczysz z cudzym szablonemnietypowe funkcje, integracje, wysokie wymagania szybkości, dalszy rozwój

Kreator jest uczciwym wyborem, gdy strona ma być wizytówką i nie planujesz jej rozwijać. Płacisz abonament, a w zamian nie myślisz o serwerze ani aktualizacjach. Problem pojawia się przy wyjściu: treści i wyglądu zwykle nie da się przenieść do innego systemu, więc po kilku latach budujesz stronę od nowa.

Gotowy motyw na WordPressie jest najczęstszym wyborem w przedziale do kilku tysięcy złotych. Działa dobrze, dopóki strona wygląda i działa tak, jak przewidział autor motywu. Każda prośba w stylu "a tutaj chcemy inaczej" oznacza nadpisywanie cudzego kodu, co kosztuje więcej niż napisanie tego samego od zera, a do tego może się rozsypać przy aktualizacji motywu. Doliczasz też roczne licencje płatnych wtyczek i konieczność regularnych aktualizacji, bo popularny system jest popularnym celem ataków.

Kod pisany pod projekt kosztuje więcej na starcie, bo nic nie jest gotowe. Zwraca się wtedy, gdy strona ma nietypowe funkcje, integruje się z innymi systemami albo będzie rozwijana przez lata. Każda kolejna zmiana jest wtedy wyceniana na podstawie tego, co trzeba zrobić, a nie tego, jak bardzo trzeba obejść ograniczenia szablonu.

Siedem rzeczy, które podnoszą wycenę

Poniższa lista to pozycje, które najczęściej odróżniają wycenę "od" od wyceny końcowej. Jeśli któraś z nich jest w twoim projekcie, podaj ją w zapytaniu od razu, bo wyjdzie przy wycenie tak czy inaczej.

  1. Liczba unikalnych układów stron. Każdy nowy układ to projekt na komputer i telefon oraz osobny kod.
  2. Wersje językowe. Druga wersja to nie tylko tłumaczenie tekstów. Dochodzą przełącznik języka, osobne adresy URL, tagi hreflang dla wyszukiwarki i podwójne treści w panelu.
  3. Panel do edycji treści. Strona bez panelu jest tańsza, ale każda zmiana tekstu wymaga programisty. Panel, w którym edytujesz tylko to, co faktycznie zmieniasz, trzeba zaprojektować pod twoje treści.
  4. Integracje. System rezerwacji, CRM, newsletter, płatności, faktury, porównywarki. Każda integracja zależy od jakości dokumentacji po drugiej stronie i potrafi być najdroższą pozycją w wycenie.
  5. Animacje i niestandardowe efekty. Proste przejścia są tanie. Sceny animowane przy przewijaniu, trójwymiarowe elementy i interaktywne wizualizacje to dni pracy każda.
  6. Wymagania prawne i dostępność. Zgody na pliki cookie, obowiązki informacyjne RODO, a w części firm także wymagania dostępności cyfrowej wynikające z ustawy obowiązującej od 28 czerwca 2025 roku (mikroprzedsiębiorcy świadczący usługi są z niej co do zasady wyłączeni).
  7. Termin. Strona potrzebna za tydzień wymaga przesunięcia innych prac albo pracy poza zwykłymi godzinami. Krótszy termin prawie zawsze oznacza wyższą cenę albo węższy zakres.

Każda z tych pozycji ma swój odpowiednik w pytaniu, które warto zadać wykonawcy. Przy wersjach językowych: kto tłumaczy i czy panel obsługuje oba języki. Przy integracjach: czy wykonawca pracował już z tym konkretnym systemem i czy system ma publiczne API. Przy terminie: co wypada z zakresu, jeśli data jest sztywna. Odpowiedzi na te pytania mówią o ofercie więcej niż sama kwota.

Zwróć uwagę, czego na tej liście nie ma: liczby podstron z tym samym układem, koloru, rodzaju branży. Kancelaria i firma budowlana z tym samym zakresem kosztują tyle samo. Różnica bierze się z tego, że kancelaria zwykle chce więcej treści eksperckich, a firma budowlana galerii realizacji, czyli z zakresu, a nie z branży.

➜
Wskazówka

Zanim wyślesz zapytanie, rozpisz, co ma się dziać na stronie, a nie jak ma wyglądać. "Klient wybiera usługę, termin i płaci zaliczkę" pozwala wycenić pracę. "Ma wyglądać jak strona Apple" nie pozwala wycenić niczego.

Przykładowe wyliczenie: strona firmowa godzina po godzinie

Żeby pokazać mechanikę wyceny, rozpiszmy typowy zakres. To przykład, nie nasza oferta i nie średnia rynkowa: godziny są realistycznymi przedziałami dla opisanego zakresu, a stawki przyjęte wyłącznie do przykładu.

Zakres przykładu: strona główna, podstrona o firmie, trzy podstrony usług zbudowane z jednego układu, blog, kontakt z formularzem, panel do edycji treści, jedna wersja językowa, projekt graficzny od zera. Cztery unikalne układy: główna, podstrona treściowa, wpis bloga, kontakt.

EtapGodziny
Ustalenie zakresu, mapa strony, lista treści3 - 5
Projekt graficzny czterech układów na komputer i telefon16 - 24
Kodowanie układów i responsywność24 - 36
Panel do edycji treści, model treści, blog8 - 14
Formularz z walidacją, ochroną przed spamem i wysyłką maila3 - 5
SEO techniczne: tytuły, opisy, mapa strony, dane strukturalne4 - 6
Optymalizacja szybkości i obrazów3 - 6
Testy na urządzeniach i przeglądarkach6 - 10
Wdrożenie, domena, analityka3 - 5
Razem70 - 111
Zapas na poprawki, 15%11 - 17
Razem z zapasem81 - 128

Przy stawce 80 zł za godzinę daje to od 6 480 do 10 240 zł. Przy stawce 150 zł za godzinę od 12 150 do 19 200 zł. Obie stawki występują na rynku, a różnica między wariantami to więcej niż koszt całej prostej strony na szablonie. Stąd bierze się rozrzut, który widzisz w ofertach.

Najwięcej godzin da się zdjąć w dwóch miejscach. Pierwsze to projekt graficzny: jeśli strona powstaje z gotowego, dopracowanego zestawu sekcji zamiast projektu od zera, pozycja 16-24 godzin spada do kilku. Drugie to liczba układów: gdy wpis bloga i podstrona usługi korzystają z jednego układu, znika jedna czwarta projektu i kodu. Tak powstają wyceny o rząd wielkości niższe, i nie ma w tym nic podejrzanego, dopóki wykonawca mówi wprost, co zostało uproszczone.

Tej tabeli użyj przy rozmowie z wykonawcą. Poproś o wycenę rozpisaną na podobne etapy. Jeśli któryś etap w ofercie w ogóle nie występuje, na przykład testy albo SEO techniczne, dopytaj, czy jest wliczony gdzie indziej, czy go po prostu nie ma.

Treści i zdjęcia: pozycja, którą pomija większość zapytań

Wykonawca strony zwykle nie pisze tekstów i nie robi zdjęć, chyba że wprost to wycenił. W wielu projektach to właśnie treści, a nie kod, decydują o terminie oddania: strona jest gotowa, a czeka tygodniami na opis usług, zdjęcia zespołu i dane do stopki.

Masz trzy możliwości. Piszesz treści sam, co jest tanie, ale wymaga czasu i zwykle kilku rund, bo tekst na stronę pisze się inaczej niż ofertę w mailu. Zlecasz copywriterowi, który na polskim rynku wycenia najczęściej od liczby znaków albo od podstrony, w widełkach od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za podstronę zależnie od tematu i doświadczenia. Albo korzystasz z treści, które już masz, na przykład z oferty PDF, i zlecasz ich przeredagowanie pod stronę.

Zdjęcia działają podobnie. Zdjęcia stockowe są tanie, ale klient rozpozna je od razu, a przy branżach opartych na zaufaniu (gabinet, kancelaria, wykonawca remontów) obca twarz na stronie działa na niekorzyść. Sesja zdjęciowa w firmie to wydatek od kilkuset do kilku tysięcy złotych, a zdjęcia zostają na lata i przydają się też w wizytówce Google i mediach społecznościowych.

Przy zamawianiu strony ustal na piśmie, kto dostarcza treści i do kiedy. Jeśli treści mają przyjść od ciebie, a nie przyjdą w terminie, przesuwa się termin oddania i to jest uczciwe. Jeśli wykonawca ma je przygotować, musi to być osobna, wyceniona pozycja, a nie domysł.

Ile kosztuje utrzymanie strony rocznie

Strona po wdrożeniu generuje koszty stałe. Część z nich jest nieunikniona (domena, serwer), część zależy od technologii (licencje, aktualizacje), a część od tego, jak często zmieniasz treści. Poniżej orientacyjne widełki rynku rocznie, netto, dla typowej strony firmowej.

PozycjaOrientacyjnie rocznieUwagi
Domena .plkilkadziesiąt do około 150 złpierwszy rok bywa promocyjny, sprawdź cenę odnowienia
Hosting współdzielony100 - 600 złwystarcza dla większości stron firmowych
Serwer VPS lub chmura300 - 2 000 złsklepy, platformy, większy ruch
Certyfikat SSL0 zł w większości przypadkówdarmowe certyfikaty obsługuje dziś prawie każdy hosting
Poczta firmowaod 0 do kilkuset zł na skrzynkęw pakiecie hostingu albo osobna usługa rozliczana od skrzynki
Licencje płatnych wtyczek i motywów0 - 1 500 złdotyczy głównie stron na gotowych systemach CMS
Aktualizacje i opieka techniczna0 zł samodzielnie, do kilku tysięcy zł w abonamenciebez aktualizacji popularny CMS staje się podatny na ataki
Zmiany w treści i drobne pracezależnie od potrzeb, zwykle rozliczane godzinowonie dotyczy tego, co edytujesz sam w panelu

Dla prostej strony firmowej na współdzielonym hostingu, z treściami edytowanymi samodzielnie, realny koszt roczny zamyka się w kilkuset złotych. Dla strony na WordPressie z płatnymi wtyczkami i abonamentem opieki technicznej łatwo przekroczyć dwa, trzy tysiące złotych rocznie. W ciągu trzech lat ta różnica bywa większa niż różnica w cenie wykonania między tanią a drogą ofertą.

Zapytaj wykonawcę, jakie koszty roczne wynikają z jego rozwiązania. Jeśli nie umie ich wymienić, to znaczy, że poznasz je dopiero przy pierwszej fakturze z hostingu albo przy pierwszym włamaniu na nieaktualizowaną stronę. Co dzieje się ze stroną w pierwszych miesiącach po oddaniu, opisujemy osobno w tekście o monitoringu i utrzymaniu po wdrożeniu.

!
Ostrzeżenie

Domena musi być zarejestrowana na ciebie albo twoją firmę, a nie na wykonawcę. Domena zarejestrowana na agencję oznacza, że przy zmianie wykonawcy prosisz ją o zgodę na przeniesienie własnego adresu.

Kto robi stronę: freelancer, software house czy agencja

Rodzaj wykonawcy przesuwa cenę mniej, niż się wydaje, ale zmienia to, za co płacisz. Każdy z trzech modeli ma przypadki, w których jest najlepszym wyborem.

Freelancer ma najniższy narzut, bo nie utrzymuje biura, handlowców ani kierowników projektów. Rozmawiasz bezpośrednio z osobą, która robi stronę. Ryzyko jest jedno i poważne: gdy ta osoba zachoruje, zniknie albo zmieni zawód, zostajesz ze stroną, którą zna tylko ona. Przed zleceniem sprawdź, czy dostaniesz dostęp do kodu i serwera, a nie tylko działającą stronę.

Agencja interaktywna zwykle łączy projekt graficzny, treści, kampanie i stronę. Płacisz za koordynację i za to, że wszystko dzieje się w jednym miejscu. W rozmowie najczęściej uczestniczy opiekun klienta, który przekazuje ustalenia dalej, co wydłuża drogę pytania do programisty. Dobry wybór, gdy strona jest częścią większej kampanii marki.

Software house skupia się na kodzie i funkcjach. Ma sens, gdy strona ma nietypowe funkcje, integracje albo będzie rozwijana w stronę sklepu czy platformy. Mniej opłacalny, gdy potrzebujesz przede wszystkim identyfikacji wizualnej i tekstów, a strona jest prostą wizytówką. My jesteśmy software housem, więc ten opis dotyczy także nas: jeśli najważniejsza w twoim projekcie jest kampania marki, a nie funkcje strony, agencja może być lepszym wyborem.

Jak porównać dwie wyceny na tę samą stronę

Dwie oferty porównasz dopiero wtedy, gdy opisują ten sam zakres. Najprostszy sposób to wysłać wszystkim wykonawcom to samo zapytanie i poprosić o odpowiedź w tym samym układzie. Poniżej lista rzeczy, które każda wycena powinna zawierać. Brak którejś z nich to nie powód do odrzucenia oferty, tylko pytanie do zadania. Szerzej o czytaniu wycen, także przy większych projektach, piszemy w tekście jak czytać wycenę software house'u.

  • Zakres rozpisany na elementy: liczba układów, lista funkcji, integracje, wersje językowe.
  • Liczba rund poprawek albo zapas czasu na poprawki, czyli co się dzieje, gdy po zobaczeniu projektu chcesz coś zmienić.
  • Termin z etapami, a nie tylko data końcowa. Etapy pokazują, kiedy zobaczysz pierwszy efekt.
  • Harmonogram płatności powiązany z etapami.
  • Prawa do kodu i projektu: czy przechodzą na ciebie w całości, czy dostajesz licencję na korzystanie.
  • Hosting i domena: gdzie strona będzie stała, na kogo zarejestrowane, ile to kosztuje rocznie.
  • Co jest po oddaniu: okres gwarancji, reakcja na błędy, koszt dalszych zmian.
  • Kto dostarcza treści i zdjęcia.

Kiedy oferty są już ułożone obok siebie, porównaj najpierw zakres, potem warunki, a cenę na końcu. Oferta droższa o jedną trzecią, która zawiera testy, SEO techniczne i trzy miesiące reakcji na błędy, często wychodzi taniej niż oferta, w której każdą z tych rzeczy dokupisz osobno po oddaniu strony.

Przy porównaniu szczególnie uważaj na prawa do kodu. Oferta tańsza o kilkaset złotych, w której kod zostaje własnością wykonawcy, oznacza, że za każdą przyszłą zmianę płacisz jemu albo budujesz stronę od nowa. Tak samo działa hosting "w cenie" na serwerze wykonawcy bez dostępu dla ciebie: jest wygodny, dopóki nie chcesz zmienić wykonawcy.

Sygnały ostrzegawcze w ofertach

Niska cena sama w sobie nie jest problemem. Problemem są oferty, które są tanie, bo coś ukrywają. Te sygnały powtarzają się najczęściej.

Kwota bez zakresu. Oferta w stylu "strona firmowa 1 500 zł" bez listy tego, co zawiera, zostawia wszystko do negocjacji w trakcie. Każda rzecz, o którą poprosisz później, może okazać się "poza zakresem".

Brak dostępu do postępów przed końcem. Jeśli przez cały projekt nie widzisz niczego poza zapewnieniami, a pierwszy efekt dostajesz przy odbiorze, poprawki robią się drogie, bo dotyczą rzeczy już skończonych. Wersja testowa strony pod osobnym adresem, dostępna od pierwszych tygodni, rozwiązuje ten problem.

Szablon sprzedawany jako projekt indywidualny. Wpisz w wyszukiwarkę nazwę motywu z kodu strony albo porównaj realizacje wykonawcy z popularnymi motywami. Szablon nie jest niczym złym, ale powinien być nazwany i wyceniony jako szablon.

Zbyt szybki termin dla opisanego zakresu. Strona z własnym projektem, panelem i integracjami w trzy dni oznacza, że któregoś z tych elementów nie będzie albo będzie zrobiony z gotowych klocków. Zapytaj, co dokładnie powstanie w tym czasie.

Brak mowy o tym, co po oddaniu. Pierwsze błędy wychodzą zwykle w pierwszych tygodniach, gdy strona dostaje prawdziwy ruch. Oferta, która kończy się na "oddanie strony", nie mówi, kto je naprawi i za ile.

Jak wyceniamy strony w VulCode

Nie mamy sztywnego cennika ani pakietów. Publikujemy tylko ceny "od": Landing Page od 499 zł, Strona Firmowa od 1 199 zł, Panele i Dashboardy od 699 zł, Platformy Internetowe od 899 zł, Sklepy i E-commerce od 1 699 zł, Aplikacje Mobilne od 749 zł, Aplikacje Desktopowe od 999 zł, Integracje i Automatyzacje od 299 zł. Przy ogólnym zarysie projektu podajemy widełki, a konkretną kwotę po ustaleniu zakresu, terminu i wymagań.

Wycena jest bezpłatna i odpowiadamy na zapytanie w ciągu godziny. Rozmawiasz z osobą, która pisze kod, więc pytanie o to, czy dana funkcja jest prosta, czy skomplikowana, dostaje odpowiedź od razu, bez przekazywania dalej. Rozliczenie najczęściej dzielimy na trzy równe części: zaliczka na start, druga część w połowie projektu, trzecia po oddaniu.

W cenie jest zapas na poprawki równy 15% czasu projektu, czyli ta sama pozycja, którą widzisz w przykładowym wyliczeniu wyżej. W trakcie pracy masz dostęp do repozytorium i wersji testowej strony, więc widzisz postęp na bieżąco, a nie dopiero przy odbiorze. Na życzenie podpisujemy NDA.

Po oddaniu dostajesz pełne prawa do kodu i dokumentację, dzięki której projekt może przejąć inny wykonawca. Strony oddajemy z wynikiem 95+ w PageSpeed Insights (jak to mierzymy, pokazujemy we wpisie o Core Web Vitals w praktyce), a monitoring działania jest darmowy, najczęściej przez 90 dni. Działamy od 2020 roku, napisaliśmy ponad 5 mln linijek kodu i kontrybuujemy do dziesiątek projektów open source. Zakresy poszczególnych usług opisujemy na stronach landing page, strony firmowej, sklepu i platformy.

Mamy też gotowe platformy w abonamencie. Gdy twój zakres pokrywa się z tym, co już działa, abonament kosztuje grosze względem otrzymywanej wartości w porównaniu z budowaniem tego samego od zera. Zapytaj o to przy wycenie.

Co przygotować, zanim poprosisz o wycenę

Im więcej konkretów w zapytaniu, tym węższe widełki w odpowiedzi. Nie musisz mieć specyfikacji. Wystarczy, że odpowiesz na poniższe pytania własnymi słowami, a resztę dopytamy.

1
Cel strony

co ma zrobić osoba, która na nią wejdzie: zadzwonić, wysłać formularz, kupić, zarezerwować termin.

2
Skąd przyjdzie ruch

z wyszukiwarki, z reklam, z poleceń, z mediów społecznościowych. To zmienia strukturę strony.

3
Lista podstron lub sekcji

nawet w punktach, z zaznaczeniem, które wyglądają podobnie.

4
Funkcje

wszystko, co reaguje na użytkownika: formularze, kalkulatory, rezerwacje, płatności, logowanie.

5
Integracje

systemy, z którymi strona ma się łączyć, z nazwami, jeśli je znasz.

6
Treści i zdjęcia

co masz gotowe, czego brakuje, kto to przygotuje.

7
Termin i budżet

nawet orientacyjny budżet pozwala zaproponować zakres, który się w nim zmieści, zamiast wyceny, która go przekroczy.

8
Przykłady

dwie, trzy strony, które ci się podobają, z informacją, co konkretnie w nich jest dobre.

Najczęściej brakuje punktów drugiego i szóstego. Informacja o źródle ruchu decyduje, czy strona ma mieć osobne podstrony pod wyszukiwarkę, czy jedną stronę pod kampanię. Informacja o treściach decyduje o terminie bardziej niż sam kod. Jeśli nie znasz odpowiedzi na któreś pytanie, napisz to wprost, to też jest informacja.

Z takim zapytaniem wycena przestaje być zgadywaniem, a porównanie ofert od kilku wykonawców zaczyna mieć sens, bo każdy wycenia to samo. Jeśli chcesz, żebyśmy wycenili twoją stronę, wyślij opis przez formularz kontaktowy. Odpowiemy w ciągu godziny, z widełkami albo z listą pytań, bez których kwota byłaby zgadywaniem.