Electron i Tauri budują aplikację desktopową z interfejsu w HTML, CSS i JavaScripcie. Różni je to, co trafia do instalatora. Electron osadza w każdej aplikacji Chromium i Node.js. Tauri korzysta z silnika przeglądarki, który system już ma, a logikę po stronie systemu pisze się w Ruście. Według dokumentacji Tauri minimalna aplikacja może mieć poniżej 600 KB.
Tauri i Electron obok siebie
| Cecha | Tauri | Electron |
|---|---|---|
| Silnik interfejsu | WebView2 na Windowsie, WKWebView na macOS, WebKitGTK na Linuksie | Chromium dołączone do aplikacji |
| Kod po stronie systemu | Rust | Node.js |
| Aktualizacje aplikacji | podpis aktualizacji jest obowiązkowy i nie da się go wyłączyć | na macOS automatyczne aktualizacje wymagają podpisanej aplikacji |
| Aktualizacje silnika | WebView2 aktualizuje się sam, WebKit przychodzi z systemem | nowe Chromium dociera do użytkownika z nową wersją aplikacji |
Utrzymanie przez lata
Electron wydaje nową wersję główną co 8 tygodni i wspiera trzy najnowsze. Aplikacja, która ma dostawać poprawki bezpieczeństwa Chromium, musi więc przechodzić na nowszego Electrona mniej więcej co pół roku. W Tauri silnik na Windowsie odświeża się sam, a kod aplikacji w Ruście kompilator sprawdza pod kątem bezpieczeństwa pamięci, wątków i typów.
Electron wygrywa, gdy interfejs ma działać identycznie na każdym systemie, bo wszędzie ma to samo Chromium, albo gdy firma ma już dużo kodu w Node.js.
Co wybieramy
Aplikacje desktopowe na Windows, macOS i Linux budujemy z jednego kodu w Ruście i Tauri, z pracą offline, dostępem do plików i automatycznymi aktualizacjami. Instalator zostaje mały, a każda aktualizacja jest podpisana, zanim trafi do użytkownika.
Zakres, platformy i sposób wyceny aplikacji desktopowej opisuje strona aplikacje desktopowe.
Czy ten wpis był przydatny?



