Od wersji 8.2, wydanej w kwietniu 2024 roku, Proxmox VE ma wbudowany importer maszyn z VMware ESXi, sprawdzony przez twórców na ESXi od 6.5 do 8.0. Import na żywo uruchamia maszynę na Proxmoxie, zanim przeniesie się cały dysk, a resztę danych dociąga w tle. Maszyna na ESXi musi być wtedy wyłączona, więc krótka przerwa zostaje, ale według dokumentacji Proxmoxa łączny przestój usługi zwykle wyraźnie spada.
Maszyny, które planujemy osobno
| Przypadek | Co mówi dokumentacja Proxmox VE |
|---|---|
| Dyski na vSAN | import nie działa, dyski trzeba najpierw przenieść na inny magazyn |
| Migawki | import może trwać znacznie dłużej |
| Szyfrowanie z vTPM | stanu vTPM nie da się przenieść, potrzebne są klucze do odszyfrowania dysku |
| Kilka importów naraz | API ESXi może się przeciążyć i zablokować wszystkie importy |
Kolejność prac
Zaczynamy od spisu maszyn, dysków, sieci i zależności między usługami. Potem usuwamy narzędzia starego hypervisora i zapisujemy konfigurację sieci z rezerwacjami DHCP, bo maszyna na Proxmoxie dostaje nowy adres MAC. Klaster z kopiami zapasowymi stoi, zanim przeniesiemy pierwszą maszynę, a stare środowisko wyłączamy dopiero po testach usług. Do kodu Proxmox VE trafiły nasze poprawki, więc znamy go od środka.
Koszty
Proxmox VE jest open source na licencji GNU AGPL v3. Subskrypcja z dostępem do stabilnego repozytorium enterprise i wsparciem kosztuje od 370 euro rocznie za gniazdo procesora w planie Basic do 1 100 euro w Premium, a liczba rdzeni nie zmienia ceny. Wysoka dostępność, migracja na żywo i kopie zapasowe działają na każdym poziomie, plany różnią się tylko wsparciem.
Wdrożenie Proxmoxa i migrację z VMware opisuje strona serwerów i DevOps.
Czy ten wpis był przydatny?



